nowy Nie mogła znieść świadomości, że Diaz być może próbował się

- Panna Perkins - oznajmił Robert. - Straciłeś partnerkę do tańca, Lucienie.
Przecież to aniołek. Powinieneś być szczęśliwy, Lucienie, że możesz ją pokazać
Powiedział to z taką dezaprobatą. Jak śmiał? Co w niej było aż tak odpychającego? Była osobą poważaną, liczącą się w mieście. Dojrzałą i odpowiedzialną. Czy mógłby powiedzieć to samo o sobie? Uganiał się po ulicach z pistoletem w
zaplanować.
Już otworzył usta, żeby jej to powiedzieć, gdy jego uwagę przyciągnęło zamieszanie przy
Przyklęknęła przy pierwszym, zaciągnęła za sobą szczelnie kotarę, pochyliła głowę ku kratce, za którą niewyraźnie majaczyła twarz kapłana.
Wyciągnęła rękę po leżącą obok sukienkę. Dobry Jezu, nawet się nie zabezpieczyli! Aż tak z nią źle?
starczył jeden błyskawiczny wyrzut prawego ramienia,
Był nieugięty, więc siadła potulnie i zaczęła upinać włosy, mimo że chętnie utarłaby
Westchnęła z rozkoszy.
- Jeszcze raz przepraszam.
- Tak, milordzie - powiedział pan Mullins z ukłonem.
- Miała atak serca. Bardzo ciężki. Nie ma jeszcze dokładnych wyników badań, ale lekarz nie robił mi wielkich nadziei. Pojedziesz ze mną? Zobaczysz się z nią, ze swoją babką?
strony, ona pomogła mu przejrzeć na oczy i praktycznie zmusiła go do pojednania z Rose.

schować je w sejfie i nigdy nie wspomnieć Zackowi o jego

- Lucien! - zawołała pani Delacroix i podeszła do nich razem z córką. - Wiedziałam,
- Będę ci winien przysługę, jeśli zatańczysz z panną Gallant.
Pokręciła głową.

- W moim gabinecie, jeśli łaska.

82
- Jak daleko mamy do samochodu? - spytała.
lepiej. Ja wiem, że jeszcze była kobieta, gringa, co im pomagała. Ale

we wszystkich modelach tej firmy. Roboty posiadały rów-

Kropa.
- Płaci pan nagrodę?
że przeprowadzono - z niewielkimi poprawkami - właśnie jego